ďťż
Przejrzyj wiadomości
Wentylacja łazienki na poddaszu.




olha - 17-04-2002 13:10
W projekcie domu mam zaplanowaną wentylację grawitacyjną znajdujących się na poddaszu użytkowym łazienki i pralni.W dachu zamontowałem odpowiednie wyjścia z doprowadzeniami. Nie przewidziano natomiast wyprowadzenia ponad dach odpowietrzenia kanalizacji (jest wyprowadzenie na poddasze nieużytkowe). Instalator zaproponował, bym to odpowietrzenie podłaczył do jednego wyjścia przez dach, natomiast oba przewody wentylacyjne dołączył do pozostałego wyjścia (chyba przez jakiś trójnik).
Moje pytanie: czy to tak można zrobic? Jeśli tak, to czy konieczne są jakieś dodatkowe rozwiązania (wentylatory, specjalne zawory, itp.).





Alanta - 17-04-2002 14:14
Warunki technicze, rozdział 2 par.125 pkt3
"Wprowadzenie rur wentylujących piony kanalizacyjne do przewodów dymowych, spalinowych i wentylacyjnych pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi jest zabronione"
I zdecyduj się, masz poddasze użytkowe, czy nie :smile:



olha - 17-04-2002 15:06
Chyba nieprecyzyjnie napisałem. Te wyjścia przez dach, to są specjalne dachówki typu wywietrznik, do których można podłączyć giętkim przewodem kratki wentylacyjne w pomieszczeniach. Pytanie jest więc takie. Czy dwie kratki można podłączyć do jednego wywietrznika? A jeśli chodzi o odpowietrzenie kanalizacji, to czy musi być one wyprowadzone ponad dach (przez taki wywietrznik), czy też może wystarczyć wyprowadzenie ponad część mieszkalną, ale jednak pod dachem. Gdyby to było dopuszczalne nie potrzebowałbym kombinować z wentylacjami łazienki i pralni (każda by była do "swojego" wywietrznika).



marc1 - 17-04-2002 15:55
Zobacz sąsiedni wątek "odpowietrzenie kanalizy". Kanalizacja musi być albo wyprowadzona ponad dach, albo zakończona odpowietrznikami w górnych pomieszczeniach. Lepiej nie łączyć do jednego kanału wentylacji z dwóch pomieszczeń w domku jednorodzinnym, bo wentylacja może nie chodzić jak należy. W blokach to jest nawet teraz zabronione.





Alanta - 18-04-2002 09:08
Jeśli łazienka ma być wentylowana grawitacyjnie, to MUSI być przewód wentylacyjny w postaci komina wyprowadzonego ponad dach, spełniający wymagania z PN. Podłączenie giętkie do wywietrzników w dachu nie spełnia tych wymagań, po prostu w takim przewodzie nie ma "cugu". Kto Ci to projektował :???:



olha - 18-04-2002 12:49
Znów coś namotałem. W projekcie mam zaznaczone wyjścia wentylacyjne na dach zakończone dachówką-wywietrznikiem. Kupiłem takie dachówki (niemieckiej firmy CREATON), do których w komplecie dołaczony jest giętki przewód. Byc może ma on zastosowanie w przypadku korzystania z wentylacji wymuszonej, np. wentylatorem. W moim przypadku nie ma przeszkód by kratki wentylacyjne łazienki i pralni połączyć z wywietrznikami sztywnymi rurami tworząc coś w rodzaju kominów wentylacyjnych. A może jednak zastosować wentylatory - w końcu pomieszczenia te sa na poddaszu i odległośc pomiędzy kratką a wyjściem dachowym nie jest zbyt duża.
Jeśli chodzi o kanalize to jedna sprawa jest dla mnie jasna - powinienem zstosować zawór membranowy. Pozostaje pytanie, gdzie? Czy w pomieszczeniu użytkowym pod kratką wentylacyjną (tak jak to zaproponowano w sąsiedniej dyskusji)? A może pod dachem powyżej części użytkowej (tak jak to robiono tradycyjnie na strychach). Ponadto nie bardzo zrozumiałem informacji o możliwości podłączenia kanalizy (za zaworem) do zwykłej wentylacji. Czy to oznacza, że do jednego przewodu wentylacyjnego mogę jednak podłączyć więcej "wejść"?
Pytania może naiwne, ale robie to po raz pierwszy i wiele rzeczy po prostu "nie widzę"



Artur MG - 18-04-2002 13:11
Witam ! Odpowietrzenie kanalizacji musi m.in. znajdować się ponad górną krawędzią najwyższego otworu okiennego. Ile - nie pamiętam, określają to "Warunki, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie"... polecam lekturę ! A TSWD na poddaszu nieużytkowym będzie śmierdziało ! Nawet z niezaślepionych otworów kanalizacyjnych będzie "walić" ! Pozdr.



olha - 18-04-2002 13:13
Znów coś namotałem. W projekcie mam zaznaczone wyjścia wentylacyjne na dach zakończone dachówką-wywietrznikiem. Kupiłem takie dachówki (niemieckiej firmy CREATON), do których w komplecie dołaczony jest giętki przewód. Byc może ma on zastosowanie w przypadku korzystania z wentylacji wymuszonej, np. wentylatorem. W moim przypadku nie ma przeszkód by kratki wentylacyjne łazienki i pralni połączyć z wywietrznikami sztywnymi rurami tworząc coś w rodzaju kominów wentylacyjnych. A może jednak zastosować wentylatory - w końcu pomieszczenia te sa na poddaszu i odległośc pomiędzy kratką a wyjściem dachowym nie jest zbyt duża.
Jeśli chodzi o kanalize to jedna sprawa jest dla mnie jasna - powinienem zstosować zawór membranowy. Pozostaje pytanie, gdzie? Czy w pomieszczeniu użytkowym pod kratką wentylacyjną (tak jak to zaproponowano w sąsiedniej dyskusji)? A może pod dachem powyżej części użytkowej (tak jak to robiono tradycyjnie na strychach). Ponadto nie bardzo zrozumiałem informacji o możliwości podłączenia kanalizy (za zaworem) do zwykłej wentylacji. Czy to oznacza, że do jednego przewodu wentylacyjnego mogę jednak podłączyć więcej "wejść"?
Pytania może naiwne, ale robie to po raz pierwszy i wiele rzeczy po prostu "nie widzę"



marc1 - 18-04-2002 15:48
Możesz dać zawór kanalizacyjny na strychu zamiast w najwyższym pomieszczeniu z instalacją kanalizacyjną, jeśli będzie tak Ci łatwiej. Jak jest ten zawór, żadnych smrodów w pomieszczeniu nie będzie - dlatego że on jest właściwie napowietrzający a nie odpowietrzający kanalizację. Zawór kończy pion kanalizy. Nad nim nie ma już żadnej rury - on jest jak korek kanalizacyjny. Zakończenie zaworem kanalizacji w świetle kratki wentylacyjnej miało tylko jeden cel: łatwy dostęp do zaworu i łatwą ewentualną wymianę, żebyś np. nie musiał robić przy zakrytym pionie kanalizacyjnym drzwiczek w miejscu zaworu (zawór nie może być zatynkowany jak rura bo musi mieć skąd pobierać powietrze). Nie podłączaj rur do kanalizy bez zaworów! Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym podłączaniem większej ilości "wejść". Jeśli chodzi o piony, to w jednym pomieszczweniu masz chyba jeden pion, bo jakby były 2 bliżej siebie, to nie potrzeba by było dwóch a wystarczyłby jeden. A może masz 2 oddzielne systemy: jeden na ścieki z kibelka a drugi na pozostałe?
Co do wentylacji, to jak zastosujesz zawory na kanalizie, to już chyba nie będzie problemu z wolnym przewodem do wentylacji strychu? Czy dobrze rozumiem?



marc1 - 18-04-2002 17:17
Oczywiście zdanie: "Nie podłączaj rur do kanalizy bez zaworów!" powinno brzmieć "Nie podłączaj rur od kanalizy do wentylacji bez zaworów!".
Jeszcze jedno dla jasności. Prawo budowlane (par.125) wymaga wyprowadzenia jednego pionu z budynku ponad dach (powyżej górnej krawędzi okien lub drzwi o ile te znajdują się w odległości mniejszej niż 4m od takiego odpowietrzenia), pozostałe piony można zakończyć zaworami. Najcześciej wyprowadzany jest główny pion kanalizacji, ale równie dobrze może być inny. Jeśli więc jest taka możliwość, wyprowadz jeden pion pnad dach, niekoniecznie w miejscu o którym piszesz.
Wymóg jest głównie ze względu na na sieć zewnętrzną, a nie instalację kanalizacyjną wewnętrzną - chodzi o przewietrzanie ulicznej sieci kanalizacyjnej. W praktyce wiele osób jednak nie wyprowadza kanalizacji ponad dach. Wymóg jest dyskusyjny, w niektórych krajach wymagane jest np. w zabudowie jednorodzinnej odpowietrzanie co piątego przykanalika (czyli takie wyprowadzenie ponad dach jest w co 5 domu). W niektórych kanalizacja jest wentylowana wywietrzakami na sieci ulicznej i wcale nie ma obowiązku wyprowadzania rury nad dach.



marc1 - 18-04-2002 17:22
Jeszcze jedno - jak się pisze na gorąco to tak jest.
Gdybyś chciał wyprowadzać ponad dach ten jeden pion, możesz z powodzeniem wykorzystać ceramiczne daszki wywietrzaków które kupiłeś: z wykorzystaniem takiego daszka do wentylacji pomieszczenia łazienki na strychu mogłby być problem, ale nie powinno być problemu z wykorzystaniem go do wentylacji wyprowadzanaej ponad dach rury kanalizacyjnej. Myślę że to już naprawdę tyle.



olha - 22-04-2002 10:32
Dziękuję wszystkim za sugestie dotyczące wentylacji kanalizy. Sprawa jest juz dla mnie - laika - jasna. Nie jest natomiast jasna sprawa wentylacji łazienki na poddaszu. Spotkałem się z dwiema - wg mnie SPRZECZNYMI - opiniami dotyczącymi wentylacji grawitacyjnej.
1) Od klatki wentylacyjnej do wylotu nad dachem powinno być przynajmniej 4 metry prostego przewodu wentylacyjnego. Mój wniosek: w przypadku łazienki na poddaszu wentylacja powinna być wymuszona, gdyż rzadko kiedy od sufitu łazienki do czubka komina wentylacyjnego mamy 4 metry.
2) Tak naprawdę to liczy sie to, jak wysoko (nad ZIEMIĄ!) jest wylot kanału wentylacyjnego. Jeżeli jest on nad dachem, to jest to wystarczające, by zadziałała wentylacja grawitacyjna w łazience, która znajduje się na poddaszu.

Obie powyższe opinie zostały sformułowane przez osoby z uprawnieniami budowlanymi, ale nie będące specjalistami z dziedziny wentylacji.
Mam więc pytanie. Która z tych opinii jest słuszna? A może, przy pewnych dodatkowych warunkach, nie są one sprzeczne?

Oczekuję na rady, gdyż właśnie rozprowadzam instalację elektryczną i muszę przewidzieć ewentualne zasilanie wentylatorów.



pitbull - 22-04-2002 11:12
Opinie wcale sie nie musza wykluczac i pewnie sie nie wykluczaja.
Na poddaszu zastosuj wentylator kanalowy fi 120 lub 140 - to powinno zalatwic problem. Wentylator powinien miec podprowadzone zasilanie 220.



marc1 - 22-04-2002 22:46
Wymuszona wentylacja: nie wolno gdy w łazience jest piecyk gazowy albo kocioł z grawitacyjnym odprowadzeniem spalin. Nie powinno się gdy takie urządzenie jest na kondygnacji, z której pobierane jest do łazienki powietrze przez kratę w drzwiach lub klatka schodowa nie jest zamnkięta, a takie urządzenie jest na kondygnacji niżej.
Jeśli w/w przeciwskazań nie ma, musisz pamiętać tylko o tym, żeby taki wentylator miał wyraźny zapis w instrukcji czy opisie wyrobu, że może pracować w warunkach podwyższonej wilogotności.
Co do przytoczonych opinii, w zasadzie obie są słuszne, bo w obu chodzi o to, żeby taką kratką powietrze było wyciągane, a nie wdmuchiwane do domu. Pierwsza - wychodzi z założenia, że aby powietrze było skutecznie wyciągane, musi być odpowiedni ciąg w kominie.
Druga z faktu, że w budynkach, szczególnie jednorodzinnych z otwartą klatką schodową, w dolnych kondygnacjach panuje podciśnienie, a w górnych nadciśnienie. Jeśli rzeczywiście patrer, następne kondygnacje i poddasze połączone są otwartą klatką schodową, to dzięki temu nadciśnieniu, najprawdopodobniej powietrze przez kratkę na strychu w łazience będzie wyciągane, a nie wdmuchiwane.

Moja rada. Teraz jest dobry czas (wiosna, temperatury przejściowe) na sprawdzenie w którą stronę przepływa powietrze przez dziurę w której chcesz mieć ten wentylator. Najlepiej robić próbę w bezwietrzny wieczór, gdy na zewnątrz jest chłodniej o przynajmniej 5oC jak w środku. Do tego wystarczy zwykła zapalniczka lub świeczka i zobaczysz w którą stronę odchyla się płomień (tyko chałupy nie podpal!) :smile:. Lepiej też sprawdzić czy właściwego ciągu nie zawdzięczasz np. temu, że inny komin w budynku chodzi w odwrotną stronę. Sprawdż więc pozostałe kominy i jak będzie OK to wystarczy grawitacyjna kratka. Jak się okaże że z tym grawitacyjnym ciągiem kiepsko, to jeśli nie ma przeszkód jak na początku tekstu, to zastosuj mały wentylator łazienkowy, ale taki, który gdy nie jest włączony działa jak kratka grawitacyjna. Możesz też dać kratkę wentylacyjną higrosterowaną (elektryczną lub grawitacyjną), która Ci będzie się bardziej otwierać gdy w łazience będzie więcej wilgoci. Takie cudo kosztuje ok. 150 zł. Zobacz http://www.aereco.com.pl.
Zawsze pamiętaj o otworach w drzwiach do doprowadzenia powietrza, bo inaczej wentylacja może nie chodzić prawidłowo.
Pozdrawiam




olha - 23-04-2002 11:37
Marc1, przyjemnie posłuchać fachowca!! Wielkie dzięki!!!!
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • hergon.pev.pl


  • © Hogwart w swietle księżyca... Design by Colombia Hosting